Subskrybuj nasz kanał RECENZJE I TESTY na YouTube !

Promocje
Deska Sauer & Troger Unicorn
Deska Sauer & Troger Unicorn
279,00 zł 265,00 zł
Długi czop Barna Original Legend Half Long
Długi czop Barna Original Legend Half Long
147,00 zł 123,00 zł
Długi czop Der-Materialspezialist Kamikaze
Długi czop Der-Materialspezialist Kamikaze
159,00 zł 135,00 zł
Długi czop Barna Original Classic Defence
Długi czop Barna Original Classic Defence
147,00 zł 125,00 zł
Najlepiej sprzedające się produkty
Łap okazję !
Tenis stołowy – miałem zostać psychologiem, a zostałem tenisistą 0
Tenis stołowy – miałem zostać psychologiem, a zostałem tenisistą

Tenisista stołowy = człowiek o silnej psychice?

Teoretycznie można by taką tezę wysunąć już na samym początku. Tenis stołowy to nie tylko umiejętność gry, ale również bardzo duży stres. Na amatorskim poziomie gry raczej tego nie doświadczymy, bo zwykłe przebijanie piłeczki nie wzbudza w zawodnikach tak dużych emocji i nie jest mocno stresujące.

Sytuacja z goła odmienna staje się już na nieco wyższych poziomach gry. Kiedy jedziemy na turniej tenisa stołowego towarzyszy nam stres, kiedy gramy ręka często sztywnieje, nie łapiemy odpowiedniego luzu i feelingu gry z powodu nerwów – przykłady można mnożyć w nieskończoność.

Kiedy dochodzi do sytuacji typu 10:10 lub co gorsza 10:10 w tie breaku wtedy oprócz naszych umiejętności kolosalne znaczenie ma nasza psychika. W takich momentach przeważnie wygrywa ten, który zachowa więcej zimnej krwi i zachowa spokój ciała i umysłu.

Gra piłeczką do tenisa stołowego czy gra psychiką?

Ot ciekawe pytanie…

Tenis stołowy bez gry psychiki można powiedzieć nie istnieje. Nie raz, nie dwa sami chodzimy, nerwowo wycieramy blat stołu, pocieramy dłonią o blat przy siatce aby wysuszyć pot na dłoni, poprawiamy sznurówki, podajemy wolniej piłkę oddając ją przeciwnikowi, przed serwisem, dużo dłużej skupiamy się nad nim celem wyprowadzenia przeciwnika z równowagi, po piłkę idziemy spokojnym krokiem, w przypadku naszego prowadzenia, podnosimy dłoń zaciśniętą w pięść po zdobyciu kluczowego punktu patrząc przeciwnikowi w oczy… niech rzuci kamieniem ten, któremu te zachowania są obce.

To jest właśnie gra psychiki. Dominujemy nie tylko umiejętnościami, ale staramy się za wszelką cenę przejąć również dominację psychologiczną, wzbudzić w przeciwniku niepewność, strach, poczucie zagrożenia, tym samym wyprowadzając go z równowagi w kluczowym momencie rozgrywki.

Ile to raz spoglądamy przed serwisem na przeciwnika, na jego ustawienie, patrzymy chwilę w jego oczy tak, aby zasiać w nich niepewność i pokazać swoją wyższość.

Tenis stołowy buduje silną psychikę

Ciężko jest powiedzieć przynajmniej nam, dlaczego tak właśnie jest. Jest to szczególna dyscyplina sportowa, gdzie stres i spokój psychiczny ma bardzo duże przełożenie na jakość i pewność gry. Jednocześnie ucząc się panowania nad swoim zachowaniem, hamując nerwy, panując na stresem, potrafimy przełożyć to również na nasze życie prywatne, totalnie poza sportem.

Wygrałem, bo byłem silniejszy psychicznie 

Tak, to często jest prawda. Zwłaszcza w momencie, kiedy nasz przeciwnik ma umiejętności na tym samym lub delikatnie wyższym poziomie. Nie zawsze wygrywa tylko technika. Mecze wygrywamy głową, myśleniem i umiejętnościami. Jeżeli do tego dołożymy cegiełkę w postaci silnej psychiki, która umożliwi nam panowanie nad naszymi nerwami mecz wygrany mamy w kieszeni ;-)

A Wy? Jakie macie sposoby na wyprowadzenie przeciwnika z równowagi psychicznej?:) dajcie znać w komentarzach. 

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl